sobota, 19 listopada 2016

Znowu wracam? 8 miesięcy później... Obrona, przeprowadzka, RLM

Hej Kochani!

Znowu opuściłam bloga, tym razem na bardzo długi czas... Cóż mogę powiedzieć. W 8 miesięcy zmieniło się całkiem sporo. Nie wiem czy chcecie czytać ile się zmieniło i co się wydarzyło (i tak o tym napiszę!). Nie ma żadnego powodu, dla którego musiałam przestać pisać. Po prostu zrobiłam sobie bardzo długie wakacje od bloga. Trochę tego żałuję, ale nic już nie zmienię.

Co więc się działo...
Po pierwsze skończyłam studia. Z bardzo dobrym wynikiem :).
Najpierw było absolutorium (z wyróżnieniem!)...

Później była sesja i nauka do obrony pracy licencjackiej...


A później już tylko obrona i długie wakacje!


Po obronie odeszła ode mnie moja Lili, którą możecie znać z poprzednich postów. Bardzo źle to zniosłam. Pożegnałam moją najlepszą, malutką przyjaciółkę.


Chcąc zrealizować mój plan zarejestrowałam się w rekrutacji na studia w Gdańsku i dostałam się! Byłam przeszczęśliwa, że się udało! W końcu marzyłam o tym odkąd byłam dzieckiem :). Kiedy już dostałam oficjalny list od Uniwersytetu Gdańskiego, że zostałam przyjęta, musiałam zająć się kwestią mieszkania. I szukałam go już w lipcu. Nie chciałam się pewnego dnia obudzić z ręką w nocniku i nie mieć gdzie mieszkać. Pojechałam tylko raz do Gdańska oglądać mieszkanie, spodobało mi się, ja się spodobałam właścicielom. Następnym razem już podpisywaliśmy umowę, dostałam klucze i mogłam się przeprowadzać.


W Gdańsku jestem zakochana od dawna (w zeszłe wakacje przecież też odwiedziłam to miasto). Mieszkając tutaj nie spodziewałam się, że mogę się bardziej zakochać. Jest pięknie, ale nie będę o tym się rozpisywać.


Zaczęły się studia. Bardzo się tego bałam. Nie wiedziałam czego mogę się spodziewać, jaki poziom nauczania będzie, czego będą ode mnie wymagać? Mogę szczerze powiedzieć, że na uczelni ani trochę się nie zawiodłam. Magisterka to jednak zupełnie co innego niż licencjat.

Jak wiecie jestem fanką Harrego Pottera. W październiku premierę miała książka (scenariusz) najnowszej części. Przyznam się, że zaczęłam czytać ale jeszcze nie skończyłam. To nie przez lenistwo. Nie jest też tak, że mi się nie podoba. Zwyczajnie rozklejałam się z każdym kolejnym słowem i płakałam jak dziecko czytając. Muszę dać sobie trochę czasu i spróbować czytać znowu.



W Gdańsku dzieje się naprawdę dużo. Na przykład takie spotkanie autorskie z Ewą Red Lipstick Monster! Dostałam autograf, mogłam zrobić sobie zdjęcie, mogłam podziękować za to, że jest tak cudowną kobietą!

Czekałam na te spotkanie z dwójką znajomych. Kolejka ciągnęła się w nieskończoność, więc co zrobiliśmy? Zaczęliśmy grać w Monopoly!


Widzicie, streściłam Wam właśnie 8 miesięcy mojego życia. Były momenty smutne, wzruszające, przepełnione szczęściem. Co będzie dalej, nie mam pojęcia. Ale liczę na to, że może być tylko lepiej!

Jeśli zainteresował Was jakiś moment w tym poście albo macie ochotę poczytać o czymś konkretnym mojego autorstwa, to śmiało piszcie w komentarzach. Po tak długiej przerwie znów muszę nauczyć się na nowo blogowania.

8 komentarzy:

  1. No w końcu. Nawet ja nie wiedziałam od dłuższego czasu co z Tobą! Ale wróciłaś do żywych! O Lili jeszcze wiedziałam, pamiętam ten moment, ale co potem się działo... ruletka :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Swoją drogą jaka Ty już BLOND jesteś :D Sama się zastanawiam ostatnio nad rozjaśnianiem włosów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! Zapomniałam o tym, że jak opuszczałam blog byłam ciemna, a teraz blondyna :D

      Usuń
    2. No widzisz :D Ja ostatni raz pamiętam jak byłaś taka na pół jeszcze :D

      Usuń
  3. Ja jakiś tydzień temu skończyłam czytać scenariusz H.P. i uważam, że jest świetny!
    Świetnie Ci w blond włosach :)
    https://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję Ci!
    Czy na 1 zdjęciu to jest pomnik/rzeźba Hasiora? Bo coś bardzo podobnego jest w Szczecinie "Ptaki Hasiora".
    O kurczę, szkoda przyjaciółki :(
    Harry Potter! <3 u mnie właśnie zobaczysz najnowszy post o tym oraz o Fantastycznych zwierzętach i jak je znaleźć :)
    Cieszy mnie to że wróciłaś! :D
    http://to-moimzdaniem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to Hasior :).
      Chętnie odwiedzę i poczytam! :)

      Usuń
  5. Witam :). Ja również czytam HP a właściwie to dopiero zabieram się do tego :D. Jak podobają ci się studia w Gdańsku? Ja studiuję w Krakowie i jestem bardzo zadowolona. Wybrałam Grafikę reklamową i był to strzał w dziesiątkę :)

    OdpowiedzUsuń