czwartek, 22 października 2015

Tunezyjski alfabet #2

Hej Kochani!
Dziś dalsza część mojego alfabetu!

Figi berberyjskie
Inaczej owoc opuncji. Soczysty, słodki. A najlepsze są zielone! Z tego co pamiętam mi również bardzo smakowały krwisto czerwone :). Najczęściej po plaży chodzą Arabowie i sprzedają je za "Łan dinar" (o tym będzie kiedy indziej). Zazwyczaj chodzą nad wodą i nawołują, mają ze sobą opuncje, daktyle i inne przysmaki. Można wybrać sobie, który owoc chcemy, a sprzedawca obiera nam go i możemy go spokojnie zjeść. Nie polecam zrywania ich samemu. Mają na sobie mnóstwo małych igiełek, których praktycznie nie widać. Mój tata się o tym przekonał, a mama spędziła cały wieczór wyciągając kolce z jego palców i dłoni :). Na zdjęciu poniżej jeszcze kwitnące:



Gwiezdne wojny
Obowiązkowo do zwiedzenia dla fanów tej serii! W Tunezji było kręconych wiele scen z tego filmu. Na środku pustyni są stworzone miasteczka. Jest świetnie! Bardzo podobało mi się to miejsce, a fanką Gwiezdnych Wojen nie jestem :). Najczęściej jest to jeden z punktów wycieczki na Saharę ( o której na 100% będzie oddzielny post)




Hammamet
Czyli miasto gdzie spędziłam moje ostatnie dwie wizyty w Tunezji. Jest piękne, prawdziwe, ma swój niesamowity afrykański urok - wystarczy oddalić się od miejsc "przeznaczonych" dla turystów. I dopiero wtedy można poznać prawdziwą Tunezję, która wcale nie jest taka piękna. Ale ten brak piękna ma w sobie coś pięknego. Mam nadzieję, że ktoś zrozumie o co mi chodzi. Jeśli będzie taka potrzeba mogę napisać cały oddzielny post o tym mieście (Dajcie znać w komentarzach, koniecznie, bo pisanie o Tunezji to sama przyjemność :) !). Na zdjęciu za mną znajduje się pomnik trzech syren.



Islam
Chyba nie muszę wyjaśniać dlaczego? Jest to religia, która dla Tunezji jest jak Chrześcijaństwo dla nas. Ja nie wyznaję żadnego Boga i żadnej religii, więc pobyt w meczetach, oglądanie ich był dla mnie szczególnym przeżyciem. Zwłaszcza, że osoby wierzące tam to nie takie same osoby wierzące co tu. Co mam na myśli? To, że w Polsce często widzę osobę, która mówi, że jest katolikiem, chodzi co niedziele do kościoła i pokornie się modli, ale w pozostałe dni ma gdzieś (za przeproszeniem) i bliźnich i wszystko. Ludzie są egoistami i hipokrytami. Tam tego nie ma. Jak wierzą to jest to dla nich świętość. Muszą się pomodlić 5 razy dziennie? To robią to, bo tak im każe religia. Wiele razy widziałam schowanego w krzakach pracownika w hotelu, który na rozłożonej macie się modlił. I to jest dla mnie niesamowite. Rzucanie wszystkiego byle się pomodlić, by spełnić to co nakazał im Allah. Są też zabawne sytuacje. Na przykład muzułmanie nie piją alkoholu. Ale pod stołem, czy w szafie Allah ich nie widzi :).



Więc Kochani, muszę wyjaśnić. Zdjęcia są z roku 2010, czyli 5 lat temu. A wtedy miałam 16 lat, byłam szczupła, piękna i miałam krótkie jasne włosy. Teraz jestem co najmniej 6 kilo cięższa i brzydsza. A miłość do Tunezji pozostała :).
Piszcie w komentarzach czy chcecie przeczytać o Hammamecie i wycieczce na Saharę! :)

PS. Już wiele razy widziałam komentarze typu "Wstawiaj większe zdjęcia". Wystarczy na nie kliknąć i tadaaaam - od razu lepiej. Prawda? :)

A i zapomniałabym. Pod poprzednią częścią alfabetu (klik) jedna osoba zapytała czemu nie mogę wracać tam częściej.
Po pierwsze sprawa finansowa - nie stać mnie na coroczne wakacje w Tunezji, zwłaszcza, że jest to koszt ogólny conajmniej 3-4 tysiące złotych.
Po drugie sytuacja polityczna teraz. Ataki terrorystyczne, wcześniej "rewolucja". Bywają momenty kiedy strach tam jechać i teraz właśnie jest taki czas.
Po trzecie. O czym bym marzyła gdybym była tam co chwilę? Marzenie o Tunezji jest marzeniem, które znika tylko na 2 tygodnie co 3-4 lata :). Zawsze będę miała niedosyt.

18 komentarzy:

  1. Niesamowicie czytało mi się tą historię, bardzo ciekawe doświadczenie. Poza tym zamieszczone przez Ciebie zdjęcia sprawiły, że myślami wróciłam do słońca i wysokiej temperatury, za którą bardzo tęsknie.
    Pozdrawiam! noweterenymigreny.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Musiało być niesamowicie :)
    A masz zamiar wybrać się jeszcze do Tunezji ? :)
    http://anonimoowax.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładne zdjęcia, szczególnie te kaktusy :)
    http://introverted-journal.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny blog :)

    Obserwuje i liczę na to, że tobie również spodoba się mój blog i zrobisz to samo :)

    maarzycieelka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam okazję jeść owoc opuncji kiedyś na wakacjach w Tunezji, dla mnie jakoś nie miało smaku :) O Gwiezdnych Wojnach nie miałam pojęcia! Poproszę post o Saharze :D
    http://to-moimzdaniem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Post o Saharze planuję za 4 tygodnie, kiedy już skończę Alfabet :). Zaglądaj w czwartki! :D
      Co do Gwiezdnych Wojen - wiele ludzi nie wie będąc w Tunezji, a wycieczka na Saharę powinna być obowiązkowa, bo wtedy zwiedza się najwięcej!

      Usuń
  6. O jejku, ta pierwsza przekąska nie wygląda bezpiecznie i nie wiem czy bym temu obierającemu Panu zaufała :D Zazdroszczę ci zwiedzenia miasteczka z Gwiezdnych Wojen, jestem fanką jak chyba cała moja rodzina :D
    Zapraszam! zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie byłam w Tunezji, ale z chęcią bym się wybrała bo ten owoc mnie intryguje :)
    Świetny wpis !
    Co powiesz o wspólnej obserwacji?


    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę, że możesz sobie pozwolić na takie wyjazdy. :)

    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. kurcze tez bym chciala tak jezdzic;/ zazdroszcze;)
    fajne zdjecia :D
    styledivision1.blogspot.com zapraszam tez do siebie

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałabym zwiedzić miejsce Gwiezdnych Wojen! ;3
    KLIK-BLOG

    OdpowiedzUsuń
  11. ooo, ja uwielbiam Star Wars i chetnie bym zwiedzila to miejsce gdzie były krecone sceny :D/K

    Dwie Perspektywy Blog

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaintrygowałaś mnie tym owocem. :D Chętnie bym się tam wybrała. I zgadzam się, Oni są bardzo religijni. Jeśli już wierzą to całym sobą.

    Pozdrawiam, I am Angelika - klik!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana świetnie napisany post , bardzo miło mi się czytało.
    Co powiesz na wspólną obserwację. ?? Zapraszam serdecznie do mnie nowy post
    staram się o współpracę z pewną firmą z branży modowej, byłabym niezmiernie wdzięczna jeśli poklikałabyś w linki do ubrań w moim najnowszym poście i skomentowała pod nim jeśli to zrobiłaś. Umożliwi mi to współpracę z nimi. Z góry pięknie dziękuję :*
    http://nicole-500.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawy post. A co do religii to prawda leży pośrodku bo zarówno chrześcijan jak i osoba wynajaca islam może być dobra i może być zła. Religia nie ma tu nic do rzeczy. Znam masę katolików w Polsce którzy są naprawdę bardzo wierzący ale po prostu nie wychylaja się z tłumu ;)
    Cudowne zdjęcia!

    niutta.blogspot.com
    ~Niuta.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale tam ładnie ;)

    http://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. zazdroszcze i tyle, ja bym chciala pewnego dnia wyruszyc w jakas podroz po roznych krajach :(

    http://comocarmen.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń