sobota, 10 października 2015

Serwisy społecznościowe

Hej Kochani!

Dziś troszkę inaczej, ale mam nadzieję, że się Wam spodoba :).

Znakomita większość osób w dzisiejszych czasach ma konto na Facebooku, instagramie, coraz częściej też na snapchacie, ogląda filmiki na Youtube'ie i jeśli czegokolwiek szuka to wpisuje hasło w Google. Internet jest dla nas bardzo ważnym elementem życia. Bo co większość robi po powrocie do domu? Zje coś, umyje ręce i siada do komputera, laptopa, włącza wi-fi w telefonie. Teraz to nic dziwnego. I dziś chciałabym właśnie zająć się sprawą wszystkich serwisów społecznościowych, których używam.


Komentator Youtube
Nie nagrywam, wiele osób to widzi. Wolę pisać, bo pisać jest trudniej. Ale uwielbiam oglądać, subskrybuję wiele kanałów i czasami jedyne na co mam ochotę to usiąść przed ekranem komputera czy telefonu i oglądać. A później komentować. Komentuję dość często, bo wiem, że twórcy sprawia to radość. Ja sama lubię czytać Wasze komentarze na moim blogu. I jestem otwarta na krytykę - coś Ci się nie podoba? Napisz o tym! Nie będzie to od razu znaczyło, że jesteś hejterem!



Snapchat, czyli biały duszek na żółtym tle
Uzależniłam się od tej aplikacji! Codziennie przed snem oglądam krótkie filmiki i zdjęcia osób, z którymi nigdy nie mogłabym być blisko. Gwiazdy z USA mówią do Nas, pokazują swoje codzienne życie i dzięki tej aplikacji mogę czuć się tak, jakbym była tuż obok. Shay Mitchell nagrywa codziennie kilka minut filmików, pokazuje jak trenuje, co robi. Rihanna ostatnio gotowała "na wizji". Dla mnie aplikacja na 5+.



Instagram, czyli kliknij dwa razy!
Kto nie zna tej aplikacji? Wszyscy ją znają. I w moim otoczeniu nie ma osoby, która by jej nie lubiła. Hasztagi, serduszka, oznaczanie. Pokazujemy całemu światu (a przynajmniej tej części, która instagrama posiada) nasze małe dzieła sztuki fotograficznej. Nawet jeśli 10 razy pod rząd wstawię selfie, czyli zdjęcie mojego cudownego ryja, to mam radochę widząc te 20 czy 30 serduszek. Jako dzieci lubiliśmy się bawić klockami, teraz lubimy się bawić w double-click. Jedyne co mnie wkurza to widok komentarzy "oddaję" pod zdjęciami osób publicznych. No ludzie! Oglądając zdjęcie i czytając komentarze do niego, chcę zobaczyć zdanie innych osób na temat tego zdjęcia, a nie informację o wymienianiu się lajkami.


Facebook
"Nie masz facebooka - nie istniejesz". W takim razie moi rodzice zniknęli z tego świata, gdy tylko ten serwis powstał. Czyż nie? Osoby korzystające z internetu można podzielić na dwie grupy. Albo facebooka kochasz, albo go nienawidzisz. Ja mogę szczerze powiedzieć, że kocham. Mogę mieć kontakt z osobami, z którymi nie mogę spotkać się na żywo. Dzięki facebookowi jestem na bieżąco jeśli chodzi o wydarzenia z życia moich znajomych. Oczywiście nie jestem zwolenniczką pisania co 5 minut postów typu "Idę pod prysznic", "Wróciłam spod prysznica", "Jem kolację"... Lubię w nim też to, że wystarczy kilka kliknięć, a mogę wiedzieć bardzo dużo rzeczy o osobie, która akurat mnie interesuje. Ja akurat mam większość informacji, zdjęć i postów ukrytych. Ale są osoby, którym nie przeszkadza to, że dowolna osoba na świecie może zobaczyć ich zdjęcie z imprezy. Cóż...
Kolejna sprawa dotycząca facebooka to gry. Gram, przyznaję się. Nawet wysyłam zaproszenia, ale tylko jeśli dana osoba się na to zgodzi kiedy zapytam. Ale o grach napiszę innym razem, jeśli ktoś będzie miał ochotę o tym czytać.

A Wy z jakich serwisów społecznościowych korzystacie?

A przy okazji tego tematu zapraszam wszystkich do odwiedzenia mojego profilu na instagramie oraz dodania mnie na snapchacie! Chcesz się ze mną zmierzyć w Quizwaniu? Również zapraszam! Moja nazwa wszędzie to japingwinek :).

PS. Pewnie zauważyliście, że wygląd bloga troszkę się zmienił. Postawiłam na prostotę i myślę, że jest o wiele lepiej niż wcześniej! :)

4 komentarze:

  1. Uwielbiam snapa! ;3
    http://typical-writers.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawie to wszystko ujęłaś, ja na facebooka już prawie nie wchodze hehe ;)
    [ice maiden]

    OdpowiedzUsuń
  3. Korzystam z facebooka, oczywiście, uwielbiam snapchata. Instagrama nie mam, jakoś wydaje mi się to już za dużo ;)
    http://to-moimzdaniem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń