wtorek, 27 października 2015

Red Lipstick Monster - tajniki makijażu, przedpremierowo

Hej Kochani!

Miałam to szczęście, że poszłam za radą Ewy i zamówiłam książkę w przedsprzedaży. I byłam zaskoczona, bo 26.10. mieli ją dopiero wysyłać. A ja już ją dostałam tego dnia! Byłam tak szczęśliwa, że kurier patrzył na mnie jak na wariatkę. Ponadto dałam mu napiwek z tej radości. Od razu jak usiadłam zaczęłam czytać. I pewnie nie uwierzycie - skończyłam już. Tak już mam. Książki pochłaniam jeśli mam chwilę czasu. A czas miałam. I jestem pewna, że do książki będę wracać, bo to prawdziwa kopalnia wiedzy zarówno teoretycznej jak i praktycznej!

Język książki jest taki, że mam wrażenie, że Ewa mówi do mnie. W głowie słyszę jej głos i czytam, czytam, czytam i pochłaniam wiedzę. Wszystko jest pisane tak fajnie, że rozumiem każde słowo, nie muszę się zastanawiać nad sensem zdania. 

Świetne zdjęcia, którymi jestem dosłownie zachwycona! Uwielbiam tatuaże, tunele i takie bajery, więc co się dziwić. Niektóre fotografie są "normalne", inne mnie rozśmieszyły.


Genialny pomysł z kodami QR - serio. Kiedy chcę posłuchać czegoś na dany temat, wystarczy, że przeskanuję kod i już na telefonie mam filmik z tym co mnie interesuje. 



Nie umiem pisać recenzji, serio. Ale chyba widać, jak jestem zachwycona książką! 

Teraz już wiem jakie pędzle są okej, a których unikać. Wiem jak się ładnie wykonturować i co zrobić, żeby szminka nie wchodziła mi w kąciki ust. 



Serdecznie polecam! Kupujcie, wspierajcie najpopularniejszą polską youtuberkę i uczcie się makijażu! Bo szczerze przyznam, ja tego kompletnie nie potrafię... A myślę, że kiedy będę wracać do miliona porad znajdujących się na tych stronach, opanuję to do niemal perfekcji!

PS. Nie chciałam zdradzać za dużo, bo książka jeszcze nie miała oficjalnej premiery, ale nie mogłam się powstrzymać, żeby nie napisać. 

9 komentarzy:

  1. Oj widać że cieszysz się baaardzo ;) Czasem oglądam sobie Ewę, niezbyt regularnie, ale to prawda że jej rady są złote! :)
    http://to-moimzdaniem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Ewę i też muszę zamówić jej książkę! :D
    Klik. ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, słyszałam bardzo dużo o książce i już prawie ją zamówiła, gdyby nie jakiś komentarz na stronie z nią, który mówił o tym, że osoba pisząca go spodziewała się czegoś więcej. Spowodowało to, że zaczęłam się trochę zastanawiać nad jej kupnem, lecz widzę, że tych osób z niej zadowolonych, są setki - w tym także Ty - i mam nadzieję, że jak tylko uzbieram pieniądze, uda mi się na nią gdzieś zapolować.

    Bardzo dziękuję za miły, wspierający komentarz - wszystkie takie dają mi nadzieję, że jednak rzeczy, które przeżywam, leżą w naturze ludzkiej (kobiecej? :D) I cóż, zdziwiłaś mnie propozycją użycia moich słów na zajęciach psychologicznych, ale nie mam nic przeciwko - wręcz przeciwnie, będzie to dla mnie pochwała:)

    Co do PS-a: źle zrozumiałaś. Pisząc tą wiadomość pod postem, miałam na myśli to: ktoś pyta mnie o wspólną obserwację, bo mój blog się jemu spodobał, a jego blog spodobał się mi. I w tym momencie, kiedy już wyraziłam zgodę na taką formę obserwowania (również dokładne czytanie postów i nie bycie tzw. czytelnikiem-duchem) i ja zaobserwowałam jego stronę, on powinien odwdzięczyć się tym samym, bo przecież to jemu na tym zależało najbardziej. Tak samo zdarzało się, że ktoś pytał o tą obserwację za obserwację, zgadzałam się, pod warunkiem, że wciągnął mnie jego blog, on mnie też zaczynał obserwować, ale... po kilku dniach przestawał, myśląc, że jestem tego nieświadoma.
    Trochę mnie uświadomiłaś w tym, że niektórzy rzeczywiście mogą to tak odebrać, więc dziękuję, zaraz zmienię i sprawię, że uwaga ta będzie bardziej czytelna. :)
    jestebatmane.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Widać, że książka bardzo ci się podoba ;) Ja specjalnie makijażem się nie interesuję jednak czasami lubię zaglądać na kanał Ewy :D
    dreams-lunatyk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie interesuję się jakoś specjalnie makijażem, ale bardzo czuć w poście Twoją ekscytację tą książką. :)
    Z miłą chęcią obserwuję i zapraszam do mnie :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie zaprezentowałaś tą książkę :D Jest inna niż mi znane.
    http://lottirysuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. RLM uwielbiam ją!
    Zapraszam do siebie (nowy blog): http://luuxyaa98.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. ja się jeszcze zastanowię nad kupnem tej książki, na razie się powstrzymuję ;)
    healthybeautylifestyle

    OdpowiedzUsuń