wtorek, 29 września 2015

Przedłużamy wakacje #2 - weekend na wsi

Hej Kochani!

Ostatnio pisałam o weekendzie w Gdańsku. Ale z dużego miasta przenieśmy się na wieś, gdzie otaczają nas łąki, pola, lasy i jeziora. Mam to szczęście, że mój wujek ma cudowną działkę na całkowitym odludziu. Dlaczego piszę, że to odludzie? Sygnał radiowy znika, telewizja nie działa, a zasięg w telefonie nie jest w stanie umożliwić nam choćby wysłania smsa.

Pobyt tam to całkowite oderwanie się od rzeczywistości, oczyszczenie dla ciała i umysłu. Nic nie trzeba, nie trzeba nawet myśleć. Wystarczy wdychać najświeższe powietrze na świecie i patrzeć na otaczającą naturę.

Podczas tych dwóch dni, wybraliśmy się nad dwa jeziora.









Odwiedzały nas różne zwierzęta.






I zrobiliśmy sobie spacer.






W wakacyjny weekend (i nie tylko) polecam taki wypad na wieś. Nie do wiary jak można odpocząć przez niecałe 48 godzin będąc ciągle w ruchu. A spanie w takiej okolicy jest nieporównywalne do niczego. Nie śpi się tak dobrze w najlepszym hotelu. Cisza aż bije po uszach. Płuca odpoczywają od spalin. Polecam każdemu!


wtorek, 22 września 2015

Q&A #2

Hej Kochani!

Ostatnio zadawaliście mi pytania do tego postu. I nie było ich zbyt wiele, ale wystarczająco, żebym mogła na nie odpowiedzieć już teraz. Zapraszam do czytania! :)

Pytania o studia:

1. Ciężko jest na pedagogice?
To zależy  od przedmiotu. Niektóre wymagają więcej nauki niż inne. Jak dla mnie najgorsze były Biomedyczne Podstawy Rozwoju, bo było najwięcej do nauczenia się i to przede wszystkim z biologii. Inne takie jak na przykład Psychologia czy Socjologia zdecydowanie mi pasują. Wszystko co dotyczy ludzi, ich zachowania, dorastania, społeczeństwa jest dla mnie bardzo łatwe. Od zawsze nie znoszę historii, a na pierwszym roku miałam Historię Wychowania, która była dla mnie utrapieniem. Potrafiło być ciekawie, ale nie byłam w stanie nauczyć się wszystkich nazwisk, dat, doktryn, pojęć i,,, miałam poprawkę :D!

2. Trudno się dostać?
Myślę, że to zależy od uczelni. Na mojej uczelni potrzebowałam tylko podstawowej matury i się dostałam, Na inne wymagane są dodatkowe przedmioty jak historia, WOS czy biologia.



Pytania ogólne:
1. Co robisz w wolnej chwili?
To zależy od dnia i mojego humoru. Najczęściej spędzam czas z Jackiem, a jeśli akurat jest w pracy to czytam książki lub oglądam seriale.

2. Od kiedy uwielbiasz pingwiny?
Od jakiś 3 lat. Zakochałam się w nich kiedy tylko uświadomiłam sobie, że jestem jak one. Lepiej pływam niż chodzę, bo potrafię się przewrócić na prostej drodze. Wolę zimno od ciepła. Jestem zwyczajnym pingwinem :).

3. Kiedy masz urodziny?
Mam urodziny 18 maja, urodziłam się w 74 urodziny Jana Pawła II. A pani katechetka z podstawówki wróżyła mi karierę zakonnicy haha :D.

4. Co Cię inspiruje?
Wszystko co mnie otacza. Kiedy mam ochotę rysować, zaglądam w zakamarki mojego umysłu, przypominam sobie obrazy, które widziałam. Jeśli chodzi o ogólnie życie moją inspiracją są moi rodzice.



5. Opowiedz historie o początkach twojego bloggowania / Jak to się stało, że założyłaś bloga?
Założyłam bloga z myślą o tym, że będę pisała o ceramice i snycerstwie. To było zaraz po tym jak dowiedziałam się, że będę chodzić na takie zajęcia. Niestety snycerstwo nie ruszyło i stwierdziłam, że poza ceramiką mogę Wam pokazać trochę mojej miłości do Tunezji. A co z tego wyszło to sami widzicie. Piszę o wszystkim, przede wszystkim o sobie. :)

6. Jakie byly/ bylyby twoje wymarzone wakacje ?
Moje wymarzone wakacje, hmmm... Gdzie indziej jak nie w Tunezji!? Ale chciałabym, żeby to była bezpieczna, cudowna Tunezja jaką ją zapamiętałam z poprzedniego pobytu. Gdybym miała iść za schematem właśnie za rok/2 lata powinnam tam lecieć. Tunezja z Jackiem, dużo plaży, rozmów z mieszkańcami tego kraju, spacery po mieście.

7. Co lubisz najbardziej?
Leżenie w łóżku, czytanie, przytulanie, oglądanie seriali, jedzenie popcornu. I pingwiny. Taaaaaaak. To najbardziej. Teraz widać jakim leniem jestem!



8. Co Cię motywuje?
Cel, który wiem, że muszę osiągnąć. To jest największa motywacja i dzięki temu dążenie do celu staje się przyjemniejsze.

Jeśli macie jeszcze jakieś pytania zachęcam do zadawania ich w komentarzach :)!


wtorek, 15 września 2015

Przedłużamy wakacje! - Gdańsk

Hej Kochani!

Dawno nie pisałam, ale to przez to, że w tygodniu jestem totalną kurą domową, a w weekendy byłam na weselu, a w ostatni w Poznaniu. Teraz natomiast jestem chora. Totalnie mnie ścięło z nóg.
Postanowiłam zrobić kilka postów o tym jak wyglądały moje wakacje. O moim wyjeździe do Niemiec już pisałam. Ale co z pozostałym czasem?

Pewnego weekendu byliśmy w Gdańsku. Ja koniecznie chciałam odwiedzić zoo i pingwiny :). Myślałam o tym od dłuższego czasu, coś koło 2 lat :D. Więc mini marzenie się spełniło!
Będzie kilka zdjęć, bo o czym pisać po wycieczce do zoo? Było wspaniale, zobaczyłam mnóstwo zwierząt i to się liczy! Wspomnienia i zdjęcia! Oczywiście nie wrzucę wszystkich fotek, narobiłam ich całe mnóstwo. Ale po co mam zanudzać.

 Słoń, który chłodził się wodą. Był ogromny!

 Obrażone na cały świat papugi.

 Surykatka.

 Pan Żubr i Pani Pingwin


I gwóźdź programu, czyli pingwiny!
Wiem, wyszłam idiotycznie :D.


 Pingwin kombinator, który samotnie szukał wyjścia do ucieczki.

Pingwinyyyy!

Po zoo byliśmy wykończeni. Chodziliśmy przez ponad 4 godziny w pełnym słońcu, w upale. Lało się z nas jak z kranu. Ale to nie przeszkodziło, żebyśmy poszli na spacer po ulicy Długiej.




Kiedy doszliśmy do jej końca zobaczyliśmy ogromny diabelski młyn. Stwierdziliśmy, że jeśli przejażdżka będzie kosztowała ponad 25 złotych to sobie odpuścimy. I okazało się, że osoba dorosła płaci 25 zł. Niesamowite wrażenie patrzeć na Gdańsk z góry. Było już ciemno, ale to było świetne. Wszystkie światła, które ciągnęły się dosłownie po horyzont.



W następnym poście - weekend na odludziu :)

Zachęcam również do zadawania mi pytań do postu Q&A !