niedziela, 26 lipca 2015

Selfie TAG!

Hej Mordki!

Coś mi się zebrało ostatnio na tagi. Bardzo lubię je oglądać na youtubie, więc pomyślałam "czemu ja mam ich nie robić?". Poza tym uwielbiam odpowiadać na wszelkie pytania, kocham ankiety! Nie mogę się doczekać aż koleżanki będą mi podtykać pod nos ankiety dotyczące ich prac licencjackich. Ale, ale. Za dużo nie na temat.

Selfie Tag czas zacząć!




1. Jaka jest twoja najlepsza cecha fizyczna?

Jak większość kobiet mam mnóstwo kompleksów i nie potrafię powiedzieć, która moja cecha fizyczna jest najlepsza. Ale wydaje mi się, że są to oczy, usta i... nadgarstki. Od zawsze podobają mi się nadgarstki u innych i polubiłam swoje. Wiem, dziwne. Oczy i usta, dlaczego? Oczy mają ładny kolor, tak mi się przynajmniej wydaje. A usta są duże i mama zawsze mi powtarza, że wiele kobiet sobie je "robi", żeby mieć takie jakie ja mam naturalnie :)




2. Gdybyś mógł odwiedzić jakiekolwiek miejsce na ziemi to gdzie byś pojechał i dlaczego tam?

Oczywiście po raz kolejny poleciałabym do Tunezji. Jak wiecie (albo jesteście tu pierwszy raz i nie wiecie :D) jestem absolutnie zakochana w tym kraju. Jeśli nie czytaliście moich postów o Tunezji zapraszam tu (klik , zapraszam również na pozostałe posty, linki na samym końcu tego :) ). Teraz jest tam niebezpiecznie, więc gdybym miała wybrać inny kraj byłaby to Australia. Co z tego, że wszystko co tam żyje chce Cię zabić. Są tam kangury! Z bardziej realnych miejsc - zoo. Jakiekolwiek zoo, w którym są pingwiny. :)




3. Co potrzebujesz żeby poczuć się lepiej gdy jesteś chory ?

O tym pisałam oddzielnego posta, więc odsyłam - klik

4. Jaką jedną poradę dałbyś młodzieży i dlaczego?

Pamiętajcie, że każdy wiek ma swoje prawa i problemy, ale nie uznawajcie za koniec świata jedynki z biologii. Nie martwicie się i nie przejmujcie sprawami, które nie zależą od Was, a jeśli są zależne od Waszych decyzji i wyborów to z pokorą przyjmujcie wszystko na swoją klatę. I myślcie przyszłościowo! Bawcie się, ale z rozumem i myśląc "co jeśli?" - czasem naprawdę lepiej żałować, że się nie zaszalało, niż zaszaleć z marnym skutkiem. Miała być jedna rada, wyszły trzy.

5. Jak myślisz jakim zwierzęciem byłeś/mógłbyś być w swoim poprzednim wcieleniu ?

Byłam pingwinem! To przecież pewne. Uwielbiam zimno, uwielbiam się przytulać, pływam lepiej niż chodzę (potykam się o własne nogi) i oczywiście nie umiem latać. :)




6. Gdybyś mógł cofnąć się w czasie co byś zmienił?

Zdecydowanie lepiej bym się uczyła. Nie olewałabym szkoły dla znajomych i przyjemności, bo nie przywrócę już tej "chłonności umysłu". Im człowiek starszy tym trudniej jest się nauczyć. To chyba jedyna rzecz, którą bym zmieniła. Chociaż nie wiadomo czy wtedy byłabym tu gdzie jestem. Może lepiej nic nie zmieniać?

7. Co robisz dla rozrywki w weekandy

Seriale, seriale, seriale! Moje wszystkie ukochane seriale na spokojnie nadrabiam. I śpię, można uznać to za rozrywkę?




8. Co denerwuje Cię w miejscu gdzie pracujesz

Jeszcze nie pracuję, ale mogę napisać co denerwuje mnie na studiach. Po pierwsze - "nielimitowany" czas zajęć. Nie ma dzwonków, ok to da się przeżyć. Ale gorsze jest to, że czasami tak ustalają nam plan zajęć, że trwają od 8 do 21, z godzinną przerwą. Albo w tym roku miałam zajęcia od 8 do 19, gdzie po środku zajęć były 3 godziny przerwy. Po drugie - studenci, którzy uczą się "za karę" i narzekają na wszystko. Po co iść na studia kiedy nie chce się uczyć? Nie rozumiem tego. Studiowanie jest wyborem, nie obowiązkiem.




9. Nie mogę żyć bez _______.

Rodziny i moich przyjaciół, którzy są bardzo ważną częścią mojego życia. I Lili, moja ukochana, mała Lili. Z materialnych - zegarków, które stoją we wszystkich kątach mojego pokoju, aparatu, książek, seriali, gier planszowych. I oczywiście trudno byłoby przeżyć bez wody i jedzenia :)!




10. Jakbyś mógł mieć jedną super moc w swoim życiu to jaka by to była super moc

Niestety, tu zasugeruje się wypowiedzią jednej z youtuberek (niestety nie pamiętam czy to była Ewa z Red Monster Lipstick czy Agnieszka Grzelak) - chciałabym mieć moc dawania mocy. Jeśli jednak mogłabym wybrać jedną, jedyną to byłaby to moc teleportacji z możliwością zabrania nielimitowanej liczby osób ze sobą. Wakacje na Majorce? Spoko, lecimy. Za chwile jest zachód słońca w Nowej Zelandii? Ok, lecimy! :D




Iiiii tyle. 
Mam nadzieję, że moje odpowiedzi się Wam spodobały! 




PS. Zdjęcia pochodzą z mojego instagrama, dlatego są kwadratowe :)

niedziela, 19 lipca 2015

Na szybko, bo wyjazd! Pakowanie

Moi Kochani!

Jadę do Niemiec we wtorek, więc moje posty będą dodawane "automatycznie" przez osobę posiadającą hasło! :)

Ze względu na wyjazd pomyślałam, że mogę Wam przygotować post o tym jak wygląda moje pakowanie się, co zabieram ze sobą itp. Może to nie będzie nic ciekawego, ale ktoś może z tego skorzysta. Nie lecę do ciepłych krajów ani nigdzie daleko więc rewelacji się nie spodziewajcie.

Po pierwsze robię listę rzeczy, które na 100% biorę ze sobą.



Przed pakowaniem zawsze wyrzucam wszystkie ubrania z szafy, wybieram to co jest mi potrzebne i wszystko na nowo składam. Zawsze boję się, że czegoś zapomnę i będę sobie pluć w brodę z myślą "A mogłam wziąć ze sobą tę koszulkę". W takim bałaganie niczego się nie zapomni!
Dalej zajmuję się "nie-ciuchowymi" sprawami. Sprawdzam czy wszystkie kosmetyki, które chciałam wziąć, mam w łazience. Jeśli nie, to kurcze trudno. Trzeba jechać do Tesco! (tylko ono jest otwarte 24/7 :D).



Układanie wszystkiego w walizce nie jest moją najlepszą stroną.



Na koniec - rzeczy na podróż. Przygotowuje je sobie dzień wcześniej jeśli jadę rano, albo z samego rana jeśli jadę wieczorem. Do mojego "miejsca docelowego" będę jechać przez całą noc, więc muszę nałożyć coś ciepłego i wygodnego. Poza tym, nie wiem jak wytrzymam 10-godzinną jazdę busem. Muzyka na telefon, sudoku, długopis i nic więcej do szczęścia nie potrzebuję!


Trzymajcie kciuki, żebym dojechała cała i zdrowa!

sobota, 4 lipca 2015

Powroty.

Hej moi Mili!

Dawno mnie tu nie było. Ale dzięki temu mogę pochwalić się świetnie zdaną sesją, cudownymi chwilami, dniami, tygodniami, miesiącami. Jest świetnie i mam nadzieję, że się to nie zmieni.


Jestem z siebie dumna, z tego jakie oceny wyszły mi na koniec roku akademickiego. A co to oznacza? 3 miesiące wakacji! Nareszcie odpoczynek, czas na leniuchowanie, nadrabianie książek, seriali, spotkania ze znajomymi, wyjazd do Niemiec. A we wrześniu długo wyczekiwane praktyki w przedszkolu.



Ale niestety, nie jest tak kolorowo jak mogłoby się wydawać. Mój tablet umarł, a raczej jego ekran i dotyk. Za naprawę wołają ponad 700 zł, a ja nie wiem czy naprawiać czy nie naprawiać. Z tego względu nie mam ani zdjęć ani nic od czego się uzależniłam. Mój snapchat umarł, instagram wieje pustką.



Moim ostatnim postem była zapowiedź, której kontynuacji prawdopodobnie nie będzie. Dlaczego? Już piszę... Kolejny atak terrorystyczny w Tunezji spowodował, że nie jest tam już bezpiecznie. A chciałam Wam zrobić serię postów dotyczących miejsc, które warto odwiedzić. Teraz lepiej nie wybierać się tam na wakacje. Dlatego zastanowię się jeszcze czy pisać o tych miejscach czy nie. Możecie mi pomóc i napisać Wasze zdanie w komentarzach, myślę, że to będzie bardzo pomocne.



Co jeszcze z nowości? Moje zajęcia z ceramiki się skończyły. Kolejny cykl dopiero od października lub września. I nie mogę się tego doczekać!



A na dobranoc piosenka, a co mi tam :D