poniedziałek, 25 maja 2015

Urodziny + Wolontariat - Dzień Godności Osób Niepełnosprawnych, DKMS

Hej Mordki!

Dokładnie tydzień temu były moje urodziny. I były to najlepsze urodziny w moim życiu! Spędziłam czas z rodzicami, przyjaciółmi. Zostałam mega zaskoczona ze wszystkich stron, dostałam świetne prezenty, jestem bardzo zadowolona :-). Miks zdjęć i lecimy dalej!






W sobotę po raz kolejny zrobiliśmy akcję DKMS na mojej uczelni. Kilka osób się zarejestrowało, miło spędziłam czas, czyli wszystko na plus.





Dziś z kolei był Dzień Godności Osób z niepełnosprawnością intelektualną.
W moim mieście na placu przed ratuszem cały dzień coś się działo. A to pokaz mody zorganizowany przez osoby niepełnosprawne, a to dekorowanie babeczek. Można było zobaczyć prace plastyczne wykonane przez osoby z niepełnosprawnością - szczerze powiem, że coś niesamowitego. Biżuteria z gliny, naczynia, przepiękne obrazy. Żałuję, że nie robiłam zdjęć. Niestety, nie było na to czasu, bo byłam tam wolontariuszem, a nie gościem :-).


Całość zaczęła się od rozdania balonów i marszu dzieci ze szkół podstawowych przez miasto.










Później przez około 4 godziny chodziłam po mieście i rozdawałam babeczki w towarzystwie przyjaciółki i niepełnosprawnego, miłego pana.



Szczerze powiem. Padam na twarz i marzę o 24 godzinach snu, ale było warto!



niedziela, 17 maja 2015

Co się stało z Pingwinem!?

Hej Mordki!

Dawno, naprawdę dawno mnie tu nie było. I nie, żeby mi się nie chciało, serio. Wszystkie obowiązki jakby pomnożyły się razy 10, mnóstwo pracy spowodowało, że zwyczajnie nie miałam czasu ani siły siedzieć i pisać. Do tego mój laptop się zepsuł i nadal jest w naprawie, od 3 tygodni. Teraz mam chwilę, żeby coś naskrobać, ale niestety na tablecie.

Ostatni czas składał się głównie z nauki, pisania mnóstwa prac na studia, a w wolnych chwilach po prostu spałam albo spotykałam się z przyjaciółmi, bo zaniedbałam ich w podobnym stopniu co bloga. Do domu wracam praktycznie na noc, ciągle coś się dzieje, jak nie na studiach to trzeba pomóc z czymś komuś albo ja sama potrzebuję pomocy z uczelnianymi sprawami.

Do tego wszystkiego doszło nowo zakładane przez nas (generalnie przez ludzi z mojego roku i profesora) koło naukowe. Cieszę się, że znów będę mogła w coś się zaangażować, zwłaszcza, że dostałam najbardziej pracowitą funkcję - zostałam sekretarzem :-)! Ponadto pierwsze dwa rozdziały licencjatu same się nie napiszą, a ja wciąż nie mam laptopa, czyli robota w zasadzie stoi w miejscu.

Ale z innych, bardziej przyjemnych spraw - znalazłam kilka chwil na spotkania ze znajomymi. Ten czas jest chyba najlepszym w ostatnim czasie, pozwala w jakimś stopniu nie myśleć o obowiązkach.

 




Dodatkowo, nie wiem co mi odbiło ale postanowiłam znowu coś w sobie zmienić i po raz kolejny padło na włosy. W piątek rano obudziłam, się i pomyślałam "chcę niebieskie końcówki!". I... Zrobiłam to, ale było za mało je widać. Więc pojechałam do sklepu, kupiłam rozjaśniacz i modliłam się, żeby to jakoś wyglądało. Oba efekty:






Kilka Zdjęć i do zobaczenia w ciekawszych, mniej "narzekanych" postach. Ale to jak już odzyskam komputer :-).

 Całość dla mnie <3

 Wschód słońca, ok godziny 6:30 rano :-D

 Spacery nocą.

Kręgle! 

 I na koniec mała zapowiedź :-)