sobota, 11 kwietnia 2015

Ceramika #5 - wazon, szkliwienie + mały update

Hej Mordki!
Tak wiem, że nie było mnie od tygodnia. Ale stwierdziłam, że lepiej poczekać na "przypływ weny", niż pisać ot tak, byle było. Mam strasznie dużo rzeczy na uczelni, do tego mam gości od tygodnia i jestem po prostu zawalona robotą. Ale już wszystko wraca do normy (mam nadzieję). Co działo się przez ten tydzień? Bardzo dużo! Zmieniłam paznokcie, przetrwałam (?) 2 bardzo męczące dni na uczelni, załatwiłam sobie praktyki w szkole muzycznej, postanowiłam zapisać do DKMS jako wolontariusz, zaraz posypią się kolokwia...

Ale, ale, piszę dziś nie z byle powodu. Dziś miałam kolejne zajęcia z ceramiki!


Oczywiście mądra, zakręcona Agnieszka znowu nie robiła zdjęć od początku zajęć.  Dziś używałam formy gipsowej, którą zrobiłam na poprzednich zajęciach i postanowiłam zrobić dość dziwny wazon dla mojej mamy.



Miał być krzywy, miało być widzieć łączenia gliny. Taki mi się podoba i mam nadzieję, że po wypaleniu i szkliwieniu moja mama będzie nie dość, że zadowolona, ale też dumna :-).




Szkliwiłam dziś najbardziej prostą misę jaką udało mi się zrobić. Mogliście zobaczyć ją już wcześniej w poście o szkliwieniu i robieniu rzeczy z formy.



Z tego względu, że ma wydrapane esy floresy postanowiłam dokładniej je poszkliwić. Zaczęłam więc od tego. Ciemny kolor, mam nadzieję, będzie się później wyróżniał.



Później zalałam wnętrze pomarańczowym (i już wcale nie widać tego poprzedniego)


A na końcu użyłam na zewnątrz tego samego szkliwa co do floresów.



Efekt za tydzień :-)!

Poprzednie prace są już w moim domu. Niestety ktoś zakosił mi serduszka, ale zrobię nowe na następnych zajęciach. Pingwinkowa miseczka jest teraz miską na śliwki w czekoladzie, a w lampionie dumnie pali się świeczka.


                                                                                                                                          

Zapraszam na poprzednie posty o ceramice!:


6 komentarzy:

  1. Naprawdę fajne prace, mama na pewno ucieszy się z takiego ładnego, oryginalnego i co najważniejsze zrobionego samodzielnie wazonu :)
    http://sloiczeknutelli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Dość niecodzienny kształt wazonu, ale fajny! Taki inny. A ta miseczka naprawdę bardzo mi się podoba ;)
    http://to-moimzdaniem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie wyszły ci obie prace. ;)
    bgrenda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna robota Agnieszko.
    W tym roku chciałabym polecieć z chłopakiem do Tunezji(mówi, że to twoja wina). A Wy gdzie w tym roku lecicie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za ten komentarz :-). Ciekawe dlaczego moja wina, haha :-D Ja już nie mam chłopaka, ale mam zamiar spędzić całe 2 miesiące wakacji w Niemczech. :-)
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  5. Wyszło Ci genialnie, sama muszę spróbować :)

    Zapraszam do mnie
    another-view-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń