wtorek, 21 kwietnia 2015

Bo tak wypada

Właśnie walczę z sennością. Nie mogłam dziś zasnąć, jak codziennie ostatnio. Chyba przeszło na mnie fatum pewnej osoby, którą z tego miejsca pozdrawiam :-).



Zaraz zaczynają się zajęcia, jutro DKMS, którego nie mogę się doczekać.
Dziś powinnam dostać glinę, więc zacznie się lepienie w domu. W końcu bez ograniczonego czasu, kiedy chcę i ile chcę.
W piątek albo wyjście do klubu (w końcu!) albo kino. Dawno nie byłam w kinie, to takie moje małe uzależnienie. Wolę wydać ostatnie pieniądze na kino, niż je odłożyć.
W sobotę ceramika i robienie bizuterii. Jestem ciekawa jak będą wychodzić mi małe formy. Okaże się za dwa tygodnie jak już wszystko będzie wypadlone, albo za miesiąc jak będzie poszkliwione.



Bo tak wypada. Albo i nie wypada. Nie wiem. Zaczęło być ciekawie.
Stalkers, stalkers everywhere :-D!

3 komentarze:

  1. O a ja jak dawno nie byłam w kinie! nawet nie pamiętam ostatniego razu ;)
    http://to-moimzdaniem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo twórczy, kreatywny weekend się zapowiada, super :)
    http://sloiczeknutelli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś zostawilas u mnie na blogu komentarz. Wchodzę ponownie po miesiącu (?) i muszę przyznać że naprawdę świetnie się rozwijasz :)
    Życzę sukcesów! :*
    Pozdrawiam, Natalia
    lewcix.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń