sobota, 21 marca 2015

Zbuntowana, książki, kosmetyki, fasolki!

Hej Mordki.
Dziś już nie będzie złości, smutku, niedowierzania i innych negatywnych emocji jak w poprzednim poście. Dziś mam dla Was jedną recenzję (nie jestem mistrzem w pisaniu ich, więc wybaczcie mi wszelkie niedociągnięcia) oraz kilka rzeczy, które kupiłam w ostatnim czasie. Ostatnio bardzo dużo kupuję, nie wiem co się ze mną dzieje, bo nigdy nie lubiłam zakupów. Czyżbym robiła się stara?

Zacznę może od filmu, na którym byłam wczoraj w kinie.
"Zbuntowana"



Powiem szczerze, dopiero dziś kupiłam trylogię. Nie potrafię więc jeszcze odnieść się do tego czy książka i film są spójne, podobne czy może są takie różnice jak w "Igrzyskach Śmierci". Film był genialny! Tak samo dobry jak pierwsza część. Do tej pory go przeżywam i nie mogę doczekać się kolejnej ekranizacji. Muzyka, gra aktorska, dosłownie wszystko było świetne. Polecam każdemu kto lubi takie klimaty, serio nie zawiedziecie się. A jeśli podobała Wam się pierwsza część "Niezgodna" to koniecznie musicie iść do kina.
Jedyne co mnie zdenerwowało (ale tylko chwilowo) to fakt, że kupiliśmy bilety na seans 3D. Do cholery! Nie lubię za bardzo 3D w takich filmach. Animację mogę oglądać przez okulary, tak samo jak filmy przyrodnicze. Ale powiem szczerze, po kilku minutach zapomniałam o okularach, o tym, że oglądam 3D, a nie 2D, zapomniałam o Bożym świecie i wkręciłam się w film w takim stopniu, że czas upłynął mi zbyt szybko! Chciałam się delektować tym filmem, a wyszło tak, że pożarłam go jakbym nie jadła przez rok.
"Zbuntowana" to jak dla mnie 10/10. Kocham TO!

Kosmetyki.
1. Odżywka do włosów, której jeszcze nie stosowałam. Nadal muszę dokończyć poprzednią, więc póki co się wstrzymuję.



2. Regenerujący spray do włosów.
Używam od około tygodnia. Jest świetny i jestem zaskoczona jego oceną na portalu wizaz.pl. Sprawdza się świetnie, włosy nie dość, że ładnie pachną to są o wiele bardziej miękkie i super się je rozczesuje.



3. Lakier do paznokci w pisaku.
Zaryzykowałam, kupiłam, nie rozpakowałam. Niestety nie mam czasu na palowanie paznokci, chociaż błagają mnie o pomoc. Zobaczymy jak będzie się sprawdzał.



Książki, książki, książki!

Najważniejszy punkt programu to... Książki! Jeszcze żadnej nie zaczęłam czytać, ale kurcze zbieram się w sobie. Chcę w końcu usiąść na tyłku, sięgnąć po książkę i zacząć najzwyczajniej przygodę z bohaterami. Na 100% dziś zacznę czytać Niezgodną. Nie wiem dlaczego nie kupiłam jej po obejrzeniu pierwszej części filmu.
Nie będę wstawiała opisów, wszystko jest na zdjęciach z drugich stron książek :-)

1.



2.


3.


4.


Fasolki!


Jak wiecie (Albo nie wiecie) jestem ogromną fanką Harrego Pottera. Fasolki wszystkich smaków jadłam chyba ze wszystkich produkujących je firm. Jakiś czas temu zobaczyłam w Tesco co? Właśnie fasolki! Są dobre, nawet bardzo dobre ale nie aż tak jak Jelly Belly. To co po nich mi zostało to bardzo przyjemne wspomnienie smaku i cudowny słoik!



W sumie tyle. Mam nadzieję, że będziecie czekać na recenzje książek i opinie o kosmetykach. Nie wiem czy powinnam pisać o tym co kupiłam kiedy jeszcze nie używałam tych produktów czy rzeczy. Możecie na mnie nakrzyczeć w komentarzach! :-)
Używaliście tych produktów? Podzielcie się opiniami!
Czytaliście książki? Co o nich myślicie? 

Zadawajcie mi pytania do posta Q&A. Pytajcie o cokolwiek chcecie. :-)

19 komentarzy:

  1. Z chęcią przeczytam "Szklane gejsze"! :) Nigdy nie spotkałam się z lakierem do paznokci w pisaku :P
    seeanedesu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytam tę książkę po "Niezgodnej" i postaram się jak najszybciej zrecenzować. Szczerze powiem, że jak ją znalazłam na Biedronkowej półce to od razu pomyślałam o Tobie :-D

      Usuń
  2. Niezgodnaaaa! Zarówno książka jak i film sprawiły, że prze cały tydzień czułam się jak Nieustraszona, nawet muffiny nieustraszonych upiekłam (planowałam też to czekoladowe ciasto, o którym jest tak często w książce, ale do tej pory nie doszło to do skutku). Drugiej części jeszcze nie obejrzałam, ale MUSZĘ iść na to do kina. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wiesz gdzie można kupić fasolki wszystkich smaków ?
    zapraszam do sb
    rokiand.blogspot.com
    zobacz też bloga mojej koleżanki
    martynapk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam w poście - w Tesco w takich słoikach. Można jeszcze innych firm w Rossmannie, empiku. Jelly belly z tego co wiem to przez internet albo w Niemczech (najbliżej) :-). Oczywiście mogę się mylić, bo w mieście gdzie mieszkam są tylko w tych sklepach.

      Usuń

  4. Śliczne zdjęcia i ciekawe notki <3
    Coś czuję , że będę wpadała tu codziennie :3
    zapraszam do mnie :*
    Obserwujemy :)
    http://believeinhimselfx33.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Igrzyska śmierci, uwielbiam niezgodna i chce iść do kina na 2 cz. :( niestety u mnie nie ma ;-; a fasolki mam i kocham <3
    Jestemfolta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej! Wpadłam tu dosłownie na momencik, aby poinformować Cię, że organizuje konkurs/promowanie u mnie na blogu. Jeśli masz ochotę wziąć w nim udział, to zapraszam:
    dariaa-blog.blogspot.com/2015/03/hey-there.html

    OdpowiedzUsuń
  7. No i nie za bardzo mam się na jaki temat wypowiedzieć, bo wszystko w tym poście jest dla mnie zagadką - włącznie z tym lakierem do paznokci, który wprawił mnie w osłupienie. Zielonego pojęcia nie miałam, że coś takiego istnieje, haha.

    http://dziennik-miedzymiastowy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie chciałam wybrać się do kina i nie wiedziałam na co ;) Więc z chęcią zobaczę tą "Niezgodną" ;))
    Ciekawy ten lakier! :D
    Dziękuję za motywujący komentarz na moim blogu!

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. muszę się rozejrzeć za tym sprayem do włosów Marion! :)
    ♡ paaula-fotografia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Supeer wpis!

    Mogłybyśmy prosić o kliki w linki w naszym nowym poście ? --> http://toloveyourselff.blogspot.com/2015/03/wishist-choies.html
    To dla nas ważne. Będziemy bardzo wdzięczne ;*

    Obserwujemy i liczymy na rewanż ;**

    OdpowiedzUsuń
  11. jestem strasznie ciekawa tego spray'u chyba będe musiała go kupić ^^
    pozdrawiam :D
    Mój Blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
  12. Przekonałaś mnie do Zbuntowanej!!!
    http://zaczarowana-me.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. 3 dni temu premiera w Polsce, a ja już go oglądałem:) Dziś obejrzę ponownie - Zbuntowana:) Fajny film to za mało powiedziane. http://zbuntowana.esite.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie byłam na filmie, ale czytałam opis książki i całkiem ciekawy :)
    Używałam odżywkę z WAX'a, ale inną i nie mam po niej dobrych wspomnień. Włosy mi wypadały i były tłuste.
    Fuu, nie lubię fasolek :D
    Miejsce w Polsce w którym nie byłaś a chciałabyś pojechać?
    Wymarzony prezent?
    Zapraszam! zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę miałaś fajny dzień ;)
    Na "Niezgodną" bardzo bym chciała pojechać, ba, chciałabym ją przeczytać, ale niestety :( Będę czekać aż będzie na internecie ;)
    Odżywki nigdy nie widziałam w sklepach. Ostatnio mam jeszcze swoją więc nad inną nie myślę, ale jak się skończy to popatrzę, zależy od twojej oceny ;)
    Spray malinowy? *-* Wiem już, że będzie to totalnie mój Must Have! :D Uwielbiam wszystko co malinowe, pachnące i różowe <3
    Nigdy nie słyszałam o takiej formie lakieru do paznokci ;)
    Co do książek.. właściwie chętnie przeczytałabym tylko "Niezgodną" i "Szklane Gejsze". Pozostałe jakoś mnie nie przekonują, ale ciekawi mnie co tak odmieni życie trzech dziewczyn ;)
    Ja również jestem ogromną Potterhead! ♥
    O, Jelly Beans. Kiedyś je uwielbiałam, ale odkąd koleżanka przywiozła mi z Niemiec Jelly Belly.. no cóż, nie potrafię do nich wrócić ;P
    Pytania:
    Jakie blogi lubisz? O jakiej tematyce?
    Jakie posty czytasz najchętniej?
    Jaki masz kolor włosów?
    Gdzie chciałabyś zamieszkać?
    Ulubiona książka?

    PS: Od niedawna znowu oglądam serial PLL i to jednak nie to samo co książka, ale prawie tak samo uzależnia! ;)
    A.

    OdpowiedzUsuń
  16. Oglądałam "Niezgodną" i mi się podobała, więc i na drugą część z chęcią się wybiorę :)
    Za "Second hand" się kiedyś próbowałam zabrać, ale mi nie wyszło ;) Niemniej mam w planach przeczytać tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja zbuntowaną jedynie czytałam i wydała mi się trochę słabsza od poprzedniej. Ogólnie trylogia całkiem niezła, ale tylko całkiem. Nie jest wybitna, raczej troszkę mnie rozczarowała. Przeczytać i tak warto, bo ja na wszystko narzekam :P

    OdpowiedzUsuń