poniedziałek, 2 marca 2015

Co zabrać na wyjazd do Tunezji? #3

Dziś kolejny post o Tunezji, zaczynamy więc od podstaw :-)

Oczywiście rzeczy, które opiszę powinny znaleźć się w każdym bagażu do każdego kraju afrykańskiego, nawet europejskiego. Lepiej zawsze dmuchać na zimne.

Uprzedzam, że takie informacje możecie też znaleźć w internecie. W internecie w zasadzie jest wszystko, więc proszę nie pisać, że post jest kopiowany. 

Więc... Zaczynamy!





Co zabieramy?

1. Dokumenty!

  • Trzeba mieć paszport, co według mnie jest oczywiste. Ważne żeby był ważny jeszcze przez co najmniej 6 miesięcy od daty wylotu.
  •  Zabieramy ze sobą kserokopię paszportu i innych dokumentów- WAŻNE - jeśli zostanie skradziony mamy dzięki temu dokument tożsamości.

2. Leki i środki higieniczne!

  • Wszystkie leki jakie zabieracie ze sobą muszą być zapakowane fabrycznie - nie można mieć ich "luzem" w jakimś pudełeczku - możecie mieć przez to problemy na lotniskach.
  •  Bardzo ważne, żeby przed wylotem skontaktować się ze swoim lekarzem i zapytać jakie leki warto zabrać ze sobą na "Zemstę Faraona". Ja polecam Stoperan (Co raczej oczywiste) oraz węgiel leczniczy - nigdy mnie nie zawiódł. Lecąc do Tunezji nie trzeba się szczepić - hura! :-)
  •  Krem do opalania z filtrem co najmniej 25. Można się naprawdę spiec. Mi od słońca wyskoczyła wodna gula - inaczej nie potrafię tego nazwać. Przesuwała się od czubka głowy w dół - nie polecam. Trzeba stosować filtry! 
  •  Pakujemy w walizkę podstawowe środki higieniczne oraz podpaski, tampony - do kieruję do dziewczyn, maszynki do golenia i co tam jeszcze mężczyznom jest potrzebne. Szkoda wydawać pieniądze na takie rzeczy.

3. Ubrania i inne!

  •  Bierzemy tylko 1 ręcznik - plażowy. Często hotelowe są płatne (plażowe). Takie zwykłe do wycierania po kąpieli są zawsze w wyposażeniu, nie trzeba więc brać dwóch. Piszę o tym, bo moja babcia wzięła trzy - na plażę, do włosów i do ciała. W każdym hotelu, w którym byłam zawsze dostawałam ręcznik duży i mały.
  • Pamiętamy też o jakiejś chuście, którą trzeba zarzucić na ramiona zwiedzając meczety i inne święte miejsca. Zazwyczaj można je wypożyczyć w meczecie, ale lepiej mieć coś swojego.
  • Czapka, kapelusz, jakiekolwiek nakrycie głowy. Słońce tam sięga czasem niemal zenitu, włosy się nagrzewają, a szkoda, żeby zakończyć wakacje w szpitalu z udarem.
  • Jeden sweter albo bluzę na chłodniejsze wieczory, to w zupełności wystarczy.
  • Oczywiście zabieramy ubrania :-D. Ale należy pamiętać, że jest to kraj muzułmański - lepiej nie brać spodenek czy spódniczek ledwo zakrywających tyłek oraz ogólnie ubrań odkrywających zbyt wiele.
  • Strój kąpielowy!
  • Sandały oraz buty z usztywnieniem na kostkę - na wycieczki. Widziałam mężczyznę, który skręcił sobie kostkę w drugą stronę (TAK! Była w złą stronę) na prostej drodze. Oczywiście był w sandałach.

4. Pieniądze!

  • Każde biuro podróży ma w ofercie kilka ciekawych i kilka mało interesujących wycieczek- o tych mało interesujących napiszę w następnym poście. W swoim biurze podróży warto przed wyjazdem zapytać o ceny choćby przybliżone. 
  • Pieniądze na pamiątki
  • Jakieś małe przyjemności też kosztują - chipsy (taaaaaaak, objadałam się chipsami na wakacjach :-(), lody poza hotelem (Często w opcji All Inclusive lody można zjeść w hotelu) i takie bajery :-)
  • Dodatkowe pieniądze jeśli chcemy podróżować taksówkami, autobusami we własnym zakresie
  • Jeśli nie bierzemy telefonu komórkowego - pieniądze na budki telefoniczne. Opłaca się z nich dzwonić - jest tanio, znajdują się na każdym rogu i w hotelach.



Co odkładamy z bagażu?

  1.  Biżuterię - za 4 razem jak pojechałam sama (czyt. bez rodziców) zabrałam ze sobą kolczyki, łańcuszki, szmery, bajery. Raz to nałożyłam. Do zdjęcia.
  2. Suszarkę - jest zawsze w hotelu, a nigdy jej nie używałam. Jest tak ciepło, że włosy schną same bardzo szybko.
  3. Kosmetyki do makijażu - oczywiście zabrałam ze sobą podkład, puder, tusz do rzęs. Nie jest to potrzebne. Pomalowałam się może dwa razy - na kolację i przed wylotem do domu.
  4. Telefon - rozmowy nie są tanie, podobnie jak smsy. Kontaktować z rodziną można się mailowo - w większości hotelów jest kafejka internetowa z dostępnymi komputerami. Widziałam ludzi z tabletami, laptopami, według mnie niepotrzebnie jest zabierać sprzęt elektroniczny. MP3 w zupełności wystarcza.


17 komentarzy:

  1. Na pewno kiedyś taki post mi się przyda :)
    Pozdrawiam, Sandra

    http://samcix.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przydatna notka
    Zapraszam
    http://wixafine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Strasznie się trzeba ograniczać z ciuchami... no ale, co kraj to obyczaj :)
    zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Hey :) super post ! :)
    w wolnej chwili zapraszam do siebie nadinnes.blogspot.com
    wspolna obserwacja ? c:

    OdpowiedzUsuń
  5. Interesujący post.
    Ja nigdy nie chciałabym wyjechać do kraju muzułmańskiego.
    Ograniczenia z ubraniami z tego co czytam nadal dosyć zaostrzone.
    Jak można nie ubrać krótkich spodenek w temperaturze np. 30 stopni?
    Myślę, że ręczniki i trochę kosmetyków mogą być przydatne.
    Pewnie są różne hotele, te lepsze, droższe i zarówno te nieco gorsze, tańsze. W tych drugich może zabraknąć czegoś takiego.
    A pomalować się można na np. jakąś imprezę, kolację itp., poza tym, różne balsamy i pomadki są pomocne ;)
    Oooo.. o filtrach często się w rozmachu zapomina, a nawet czasami nad Bałtykiem udaru można dostać, co dopiero Tunezja!
    Kapelusze itp. obowiązkowo ;)
    Ciekawy post, fajnie się dowiedzieć czegoś więcej.
    Od początku serii tych postów dręczy mnie pytanie:
    Nie obawiasz się muzułmanów? Chodzisz spokojnie ulicą, robiąc zdjęcia, jako turystka, obcokrajowiec?
    Z moich informacji wiem, że Islam nie przepada za obcokrajowcami, ale moja wiedza o współczesności tego narodu jest bardzo ograniczona..
    sage-servant.blogspot.com <-- nowy post. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedzi na Twoje wątpliwości dodam w przyszłym poście, bo poruszyłaś sprawy warte poruszenia :-). Piszę tu o hotelach lepszych i gorszych, tych nieszczęsnych ubraniach i o muzułmanach ;-)

      Usuń
  6. pomysłowy post. Wspólna obs? Odpowiedź napisz u mnie na blogu. http://loveemyydreeam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku dziewczyno ten post jest świetny! Widać, że sie nad nim sporo napracowałaś.

    Zapraszam do mnie. Klikniesz w baner choies? Proszę, to dla mnie bardzo ważne!
    Mój blog - KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  8. Naprawdę przydatny post :)
    Skorzystam z niego kiedy będę wyjeżdzać żeby nic nie zapomnieć :D

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo przydatny post, myślę, ze skorzystam z niego jak będą wakacje ^^
    Mój Blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny post, przydatny :) co prawda ja telefon zabieram ze sobą zawsze bez względu czy bd z niego dzwonić czy nie, bo przydaje się podczas jazdy autem/autobusem dla zabicia czasu, posłuchania muzyki czy zrobienia zdjęć kiedy nie mamy pod ręką aparatu :)

    zapraszam na nowy post!
    blog - klik♥

    OdpowiedzUsuń
  11. ja jeszcze nigdy nie byłam w Tunezji, więc zazdroszczę Ci wyjazdu za granicę ;3
    zapraszam ♥
    http://madeline-girl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Przydatny post :)
    paulan01.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny post i bardzo przydatne rady :D
    littledoll97.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Beautiful Pictures <3
    would like to follow each other on GFC ??
    www.indianbeautytouch.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo chciałabym odwiedzić Tunezje! Cudowne miejsce, a post bardzo przydatny :)

    Pozdrawiam <3
    imagine-yuki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń