sobota, 21 lutego 2015

Moja miłość - Tunezja #2 - plan działania

Okazało się, że nikt nie czyta z uwagą tego co piszę w postach. Bo i po co.
Napisałam, że może ktoś podpowie o czym konkretnie mogę pisać w postach o tym kraju. Zero odpowiedzi, no cóż. :-)




Plan działania?
Póki co wymyśliłam kilka tematów, nad którymi będę pracować. Jest to między innymi kuchnia, co warto zwiedzić (podzielone na kilka "odcinków" - będą opisy miejsc, anegdoty itp.), jak Tunezja wygląda od strony nieturystycznej, na co uważać, czego nie robić. Może będą wzmianki o historii Tunezji. Zobaczymy jak to wyjdzie.


Kiedy posty?
Myślę, że kiedy zacznie się kolejny semestr (a zaczyna się w poniedziałek), nie będę miała już tyle czasu co teraz. Będę starała się co 2-3 dni pisać tak luźno. Raz na tydzień, może półtora będzie post o Tunezji :-).



Z czego będę korzystała?
Po tylu odwiedzinach tego kraju (A wydaje mi się, że 4 razy to dość sporo) będę przede wszystkim korzystała z mojej pamięci, pamięci mojego taty (który zawsze - poza ostatnim wyjazdem- był przewodnikiem). Oczywiście będę to uzupełniała kilkoma książkami, które mam. No i oczywiście internet też nie będzie niepotrzebny.



Dlaczego będę korzystać z książek i internetu?
Ponieważ nie jestem jakimś guru wiedzy o Tunezji. Nie znam jej na wylot, a za każdym razem mnie zaskakiwała. Mam różne doświadczenia związane z wyjazdami tam. Ale też chcę, żeby moja wiedza oraz to co będę tu pisać było zweryfikowane przez literaturę i przede wszystkim, żeby wszystko tu opisane było prawdziwe. Jestem tylko człowiekiem, a ostatni raz byłam tam 2 lata temu. Pamięć zawodzi, ludzie popełniają błędy, a nie chcę tu przekazywać rzeczy nieprawdziwych czy przekręconych.

Wszystkie doświadczenia tu opisywane, będą moimi doświadczeniami. Wiadomo, że ile ludzi, tyle opinii, zdań, gustów i doświadczeń.
Wszystkie zdjęcia, które będę tu zamieszczała, należą do mnie i proszę o ich nie kopiowanie :-).

Jeśli ktoś ma jakieś pomysły, chciałby zadać mi jakieś pytanie - czekam na komentarze :-)

18 komentarzy:

  1. Mam pytanie oprócz Tunezjii o jakich krajach napiszesz posta? :)
    http://moustachefashionmusicnatalia.blogspot.com/ - > ZAPRASZAM do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm.. to bardzo fajny pomysł. Ja za Tunezją nie przepadam, głównie dlatego, że tam klimat jest gorący, upalny, lato itp. a ja lata szczerze nienawidzę. ;)
    Pomimo tego z uwagą będę czytać takie posty.
    Bardzo ładne zdjęcia, masz wielki talent :3
    Ja pytań nie mam, wszystko w poście objaśnione ;)
    Zapraszam: sage-servant.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam to, jednak wyznaje zasadę: NIE ZNAM SIĘ = NIE WYPOWIADAM SIĘ. Także przepraszam. To co najbardziej mi się podoba to, to, że byłaś tam kilka razy i to nie jest tylko powierzchowne poznanie kraju ;)

    niutta.blogspot.com
    -Niuta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko. Po prostu zdenerwowała mnie ta ilość komentarzy od ludzi, którzy nawet nie czytają postów... :-)

      Usuń
  4. Ja zawsze staram się czytać daną notkę całościowo a nie tylko na wyrywki.
    Moim zdaniem pisanie o tym kraju to jest bardzo dobry pomysł. Może i ja się czegoś dowiem o tym kraju bo niestety nigdy nie miałam okazji ta być.


    http://take-a-pencil-and-draw-a-f1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, aż 4 razy byłaś? Zazdroszczę! Chciałabym kiedyś jechać do Tunezji, a dzięki Twoim postom o tym miejscu pewnie będę mogła się poczuć tak, jakbym tam była :D. Przynajmniej taką mam nadzieję :).
    Czekam na więcej!
    I powodzenia na studiach! :). Podziwiam Cię - ja bym nie mogła być nauczycielką, bo nie mam cierpliwości do dzieci z nie swojej rodziny (na prawdę, moje małe kuzynostwo uwielbiam i mogę się z nimi bawić i opiekować się nimi cały czas, chociaż czasem dają w kość bardziej, niż inne dzieci). To tak mówiąc o przedszkolu. W podstawówce znów wydaje mi się, że dzieci są okropne w takim sensie, że się zaczynają buntować :D I po moich doświadczeniach z klasą widzę, że dzieci wtedy są nieznośne, potrafią zwyzywać gorzej niż zbuntowany gimnazjalista, pokazują to, jakie wychowanie wynoszą z domu, a prawda jest taka, że niektórzy nie są wychowani w ani jednym procencie i spada to wszystko na nauczyciela/wychowawce. Jeszcze jako tako mogłabym przeżyć ucząc w klasach od 4-6, bo to były najlepsze moje lata w szkole :D. Gimnazjum to totalna masakra, prawa dżungli i ten tego. Ciężko się nauczycielom nawet w tym połapać. Szczególnie, że mam z tym niemiłe doświadczenia. A co do liceum, to będę mogła się dopiero wypowiedzieć za rok/dwa lata, jak już trochę sobie posiedzę w tym towarzystwie :D.
    Pozdrawiam i dziękuję, że do mnie wpadłaś! Mam nadzieję, że plan lekcji Ci się przyda :).
    dosmileyourself.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku, bardzo dziękuję za ten komentarz. Uwielbiam takie długie, z treścią wykraczającą poza "zaobserwujesz?"! Myślę, że odniosę się do Twojego komentarza w poście z pytaniami. Mam już 2, wow :-D.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  6. A myślałam, że tylko ja tyle razy potrafię odwiedzać to samo miejsce, haha. U mnie to była Chorwacja, kocham tam wracać :)
    Wielokrotnie już padała propozycja wyjazdu do Tunezji, ale zawsze jakoś spada na ostatni plan. Mam nadzieję, że zaciekawisz mnie tak, bym w końcu się tam wybrała!
    Co do moich propozycji - z chęcią bym zobaczyła w jakich miejscach jadałaś. Oczywiście o ile pamiętasz jakieś nazwy restauracji :) Lubię jeść na mieście, a nie w hotelu, ale często można trafić na coś niezbyt świeżego, albo ominąć miejsce, w którego kuchni dzieją się cuda :)

    dziennik-miedzymiastowy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam w Chorwacji 3 razy, planuję 4 w te wakacje, haha! :-D
      Chętnie pokażę takie miejsca, jeśli znajdę zdjęcia. Niestety 2 ostatnie razy kiedy byłam tam, jadałam tylko w hotelach. :-)

      Usuń
  7. Ja bym jeszcze dodała post o tym, co warto poznać od strony kulinarnej :P Zawsze gdy gdzieś wyjeżdżam staram się zorientować, jakie potrawy warto wypróbować na miejscu ;) Już taki ze mnie łakomczuch ;) (swoją drogą widzę, że podobny pomysł już ktoś wyżej podrzucił, czyli może się sprawdzić :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiem co napisać, bo teoretycznie nic nie wiem o Tunezji :/
    Ale zaciekawić mnie może historia Tunezji :)
    Chciałabym się też trochę dowiedzieć o zaletach ale także i wadach tego kraju.

    http://zakatekdoroty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Tunezja jak zapewne każde miejsce na świecie, którego nie widziałam jest zachwycająca, ale ja tam wolałabym zobaczyć Norwegię, Alaskę bądź Wioski Majów :)
    Zapraszam! zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. nie byłam w Tunezji, za to byłam w Egipcie :)

    Korzystając z okazji chciałabym Cię zaprosić na mój blog, gdzie pojawiła się nowy post. Za wszelkie sugestie i propozycje będę bardzo wdzięczna. :) Zachęcam również do obserwowania
    [ life plan by klaudia ]

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczerze mówiąc niewiele wiem o Tunezji i z chęcią z Twoich postów się czegoś dowiem. Myślę, że poty co tydzień to bardzo dobre rozwiązanie :D
    powodzenia! :D
    http://michalinastaniec.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja czytam Twoje posty :P
    Ja mam pytanie :p Zabierzesz mnie tam? :P:P:P

    OdpowiedzUsuń
  13. O Tunezji wiem tyle co nic, więc bardzo chętnie poczytałabym o niej posty zważywszy na to, że byłam tam, aż 4 razy, wiec wydaję mi się, ze zdążyłaś ją poznać trochę bardziej :) Cudowne zdjęcia!

    Pozdrawiam
    ✄ imagine-yuki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Randomly found your blog and can’t express how I like it! It was so interesting to read your posts and also I’d like to say that you have beautiful photos! I’ll be happy to see you in my blog!)

    p.s. new post - how I met Victoria Beckham http://www.dianacloudlet.com/2015/02/victoria-beckham-zip-pouch-met-victoria-beckham.html

    Diana Cloudlet
    http://www.dianacloudlet.com/

    OdpowiedzUsuń