niedziela, 8 lutego 2015

Leniwa niedziela. Książki, "Misja 100".

Ja, leniuch.
Dziś niedziela co oznacza cały dzień w łóżku, z herbatą i książką.
Przed sylwestrem znalazłam na kwejku "książkowe wyzwanie 2015" i pomyślałam "czemu nie?". Uwielbiam czytać, nie ma nic lepszego od tego. Aktualnie czytam długo wyczekiwaną "Misję 100". Serial jest genialny, ale książka? Nie mogłam wymarzyć sobie lepszej.
Dodatkowo mam nadzieję, że uda mi się przeczytać w ten rok więcej książek niż w 2014 roku. Wtedy wyszły 23 pozycje. Na chwilę obecną mam za sobą już 5. Przez sesję i naukę niestety musiałam sobie zrobić przerwę od czytania na prawie miesiąc.
Prawdę mówiąc książki pochłaniam jedna za drugą. Czekają w kolejce na szafce nocnej i półkach. Przeczytanie ponad dwustu stronicowej książki w jeden wieczór nie jest problemem. Problemem jest to, że nie przeczyta się jej jeszcze raz po raz pierwszy. To najbardziej boli, bo wiemy jak się skończy. I nie możemy przeżywać na nowo tej magii nieznanego. Bo znamy, wiemy o wszystkim co się wydarzy. Dlatego "Misję 100" czytam powoli. Można powiedzieć, że się nią delektuję. Ale czy nie delektowałam się poprzednimi, które przeczytałam w wieczór? Oczywiście, że delektowałam. Ale po czasie smak był mało odczuwalny.


Zrobiłam to zdjęcie zaraz po powrocie do domu, zaraz po zakupie. Minęły 4 dni, a ja wciąż wracam, bojąc się, że zaraz się skończy, a ja będę musiała czekać niewiadomo ile na kolejny tom.

Edit: 9.02 - książka przeczytana, cudowna, niesamowita! O wiele lepsza niż serial. Nie spodziewałam się, że zakocham się w niej bardziej niż w adaptacji. A jednak, jest bardzo rozbudowana, zaskakująca. Wiele postaci ukazanych w książce, w serialu nie istnieje. Wiele ważnych zdarzeń, faktów całkiem pominięto. Sens zachowany, ale szkoda, że serial nie jest identyczny jak treść książki. Szkoda, bardzo szkoda. Polecam zarówno każdemu fanowi serialu, jak i osobom, które o "the 100" nie słyszały.

2 komentarze:

  1. Nie spotkałam się wcześniej z tą książką ale zapowiada się ciekawie, może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miała premierę w Polsce dopiero 4 lutego. Ja oglądałam serial "the 100", zanim w ogóle się dowiedziałam, że jest na podstawie książki :-)

      Usuń