poniedziałek, 16 lutego 2015

Bo jutro już dziś!

Dostałam zdjęcia z zajęć z ceramiki, ale pochwalę się jednym.
Moja miska wyszła krzywo, brzydko i niechlujnie. Ale czego się spodziewać po ponad sześcioletniej przerwie w kontaktach z gliną.
Niestety zajęcia ze snycerstwa zacznę dopiero we wrześniu. A szkoda.
Jest już późno, a mi wzięło się na pisanie. Nie mam pojęcia dlaczego. Może powodem jest to, że w nocy najlepiej mi się myśli, funkcjonuje. Jestem nocnym zwierzęciem. Najlepsze pomysły przychodzą gdy słońce idzie spać.

Mój laptop umarł ponad dwa tygodnie temu i wciąż czekam na to, aż wróci piękny i naprawiony. Wtedy dopiero będę mogła TU podziałać. I muszę nadrobić moje seriale przed rozpoczęciem jakże dumnie brzmiącego 4 semestru. 
Plan już mam, jest okropny. Najgorszy na świecie. Często dwugodzinne przerwy, czasem pięcio. Byle do czerwca, do zdania sesji.
Jutro (a raczej już dziś, bo jutro już dzisiaj!) może napiszę moje sposoby na naukę? Na studiach trzeba mieć sposoby. Inaczej się nie da...

Dobranoc Mordki - o ile ktoś to czyta :-).


4 komentarze:

  1. Ja tez jestem typowym nietoperzem. Potrafię wstać o 4 nad ranem i zapisać jakiś pomysł na bloga, ot tak, bo przyszedł mi do głowy;)

    zapraszam do mnie
    alqxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie też tak mam! Później pół łóżka zawalone karteczkami :-D. I najgorsze jest to, że rano trzeba wstać, a dla mnie 6 to jeszcze noc :-(.

      Usuń
  2. mam podobnie! jesli chodzi o studia.. pamietam swoje, 5cio godzinne przerwy w ciagu dnia... zgroza!
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wciąż mam nadzieję, że plan jeszcze się zmieni. Oj, nadzieja matką głupich... :-(
      Z przyjemnością wpadnę :-).

      Usuń